islam w œwietle koranu i sunny jak rozumieli go salaf
podstawy islamu żydzi chrzeœcijanie historia islamu download ksišżki linki innowacje w islamie kobiety w islamie sunnah manhaj aqiidah allah wiara

 


W Imię Boga, Miłosiernego, Litościwego

Poświęcenie życia na drodze Allaha

źródło: Hadith - Sahih Muslim, (Kitab az-Zuhd wa Al-Raqa'iq. nr.  7148)
wolne tłumaczenie z angielskiego: Abu Anas bin Marian

Suhaib przekazał że Wysłannik Allâha () powiedział:

"Żył król przed wami, i miał na swym dworze czarodzieja. Gdy czarodziej ten zestarzał się, powiedział do króla: 'Zestarzałem się, przyprowadź mi zatem jakiegoś młodego chłopca, abym mógł go nauczyć magii.' Król ten posłał po chłopca.

W drodze do czarodzieja, chłopiec ten napotkał na mnicha który siedział przy drodze. Chłopiec słuchał mowy mnicha i został nią bardzo poruszony. Stało się to jego zwyczajem, że w drodze do czarodzieja spotykał on tegoż mnicha i siedział słuchając jego słów, przez co spóźniał się do czarodzieja.

Czarodziej bił go za każde spóźnienie. Chłopiec ten poskarżył się mnichowi, który mu doradził: 'Gdy będziesz bał się czarodzieja, powiedz: członkowie mej rodziny mnie przetrzymali. A gdy będziesz bał się swej rodziny, powiedz: Czarodziej mnie przetrzymał.'

Pewno dnia na drodze pojawił się ogromne dzikie zwierzę, tarasujące ludziom drogę, a chłopiec ten powiedział do siebie: 'Dziś dowiem się czy czarodziej jest wyższy rangą, czy też mnich.' Podniósł kamień i powiedział: 'O Allah, jeżeli droga mnicha jest ci bardziej miła niż droga czarodzieja, to spowoduj śmierć tego zwierzęcia, aby ludzie mogli spokojnie przejść przez drogę.' Rzucił w zwierzę, i je zabił, a ludzie swobodnie mogli przejść.

Chłopiec przyszedł do mnicha i poinformował go o tym wydarzeniu, na co mnich powiedział: 'Synu, dziś przewyższyłeś mnie. Doszedłeś do takiego poziomu, gdzie obawiam się że wkrótce zostaniesz poddany próbie, a gdyby się tak stało, to nie wydaj mnie.'

Chłopiec zaczął uleczać niewidomych, trędowatych, i chorych na przeróżne inne choroby. Gdy pewien niewidomy przyjaciel króla dowiedział się o chłopcu, udał się do niego z przeróżnymi darami i powiedział: 'Jeżeli mnie wyleczysz, wszystkie tutaj zebrane rzeczy będą twoje.' Chłopiec odpowiedział: 'Ja sam z siebie nikogo nie leczę. Allâh jest tym który leczy, i jeżeli potwierdzisz wiarę w Niego, to także wzniosę suplikacje do Allâha aby cię wyleczył.'

Człowiek ten potwierdził swą wiarę w Allâha, i Allâh go uzdrowił. Następnie udał się do króla, usiadł u jego boku, tam gdzie miał zwyczaj siedzieć, a król spytał się: 'Kto przywrócił ci wzrok?' Człowiek odpowiedział: 'Mój Pan'. Król na to odpowiedział: 'Czy chcesz powiedzieć że twym Panem jest ktoś inny niż ja?' Odpowiedział: 'Mym Panem i twym Panem jest Allâh.' Król wydał go na tortury, aż człowiek ten powiedział o chłopcu.

Król kazał posłać po chłopca, po czym powiedział do niego: 'Chłopcze, doszło do mnie że stałeś się tak doskonały w swej magii, że uleczasz niewidomych, trędowatych i dokonujesz różnych innych czynów.' Chłopiec odpowiedział: 'Ja nikogo nie uzdrawiam; jedynie Allâh uzdrawia.' Za co król poddał go torturom, aż wydał mnicha. Przyprowadzono mnicha i król powiedział do niego: 'Wyprzyj się swej religii.' Mnich jednak odmówił. Król nakazał aby przyniesiono piłę, a następnie umieścił ją na środku głowy mnicha, i rozpiłował ją na części.

Następnie przyprowadzono dawnego przyjaciela króla, i powiedziano: 'Wyprzyj się swej religii.' On jednak odmówił, i dokonano z nim tego samego co z mnichem.

Następnie przyprowadzono chłopca i powiedziano: 'Wyprzyj się swej religii.' Jednak chłopiec odmówił. Król powiedział do swych paziów: 'Zaprowadźcie go na wierzchołek góry, i każcie mu wyrzec się wiary, a jeżeli odmówi, to rzućcie go w przepaść.' Tak też uczynili. W drodze chłopiec powiedział: 'O Allâh, wyratuj mnie z ich rąk, jakkolwiek pragniesz.' W ten czas góra zaczęła drżeć, i wszyscy oprócz chłopca spadli i zginęli.

Chłopiec udał się do króla, a król się spytał: 'Co się stało z tymi ludźmi?' Chłopiec odpowiedział: 'Allâh uratował mnie od nich.'

Król ponownie nakazał swym sługom mówiąc: 'Weźcie tego chłopca, wypłyńcie na środek oceanu, i każcie mu wyprzeć się jego religii. Jeżeli odmówi, to wrzućcie go do wody.'

Tak też postąpili, a chłopiec powiedział: 'O Allâh, uratuj mnie przed tym co chcą dokonać.' Łódź wywróciła się, i wszyscy zatonęli prócz chłopca. Chłopiec znów udał się do króla, który powiedział: 'Co stało się tymi ludźmi?'  Chłopiec odpowiedział: 'Allâh uratował mnie od nich,' i powiedział do króla, 'Nie będziesz w stanie mnie zabić do póki nie uczynisz tego co ci powiem.' Król powiedział: 'Co niby?' Chłopiec odpowiedział, 'Zwołaj ludzi na polanie, przywiąż mnie do drzewa, weź strzałę i powiedz: 'W imię Allâha, Pana światów'; następnie mnie zastrzel, i jeżeli tak postąpisz, to będziesz w stanie mnie zabić.'

Król zebrał zatem ludzi na wielkiej polanie, przywiązał chłopca do drzewa, wziął strzałę, umieścił ją w swym łuku i powiedział: 'W Imię Allâha, Pana tego chłopca'; wystrzelił, i trafił w skroń chłopca. Chłopiec złapał się za skroń, i zmarł a ludzie powiedzieli: 'Potwierdzamy naszą wiarę w Pana tego młodego człowieka, potwierdzamy naszą wiarę w Pana tego młodego człowieka, potwierdzamy naszą wiarę w Pana tego młodego człowieka!'. 

Paziowie powiedzieli do króla: 'Czy nie widzisz że Allâh w rzeczywistości dokonał tego czego ty chciałeś uniknąć? Ludzie potwierdzili wiarę w Pana światów.'

Król nakazał aby wykopano rowy, przy głównych drogach. Gdy je wykopano, rozpalono w nich ogień, a ludziom powiedziano: 'Ten kto nie porzuci religii tego chłopca, będzie musiał wskoczyć do rowu z ogniem.'

Ludzie jednak nie porzucili swej religii, i tracono ich masowo. Aż przyszła kobieta z niemowlakiem, i wahała się, lecz dziecko powiedziało: 'Matko, znieś tą próbę, gdyż to jest Prawda."

 

:warszawa:   :jerozolima:   :kair:   :dubai:   :tajmahal:   :saba:   :medyna:   :mekka:
w   w   w   .   p   l   a   n   e   t   a   i   s   l   a   m   .   c   o   m